Małgorzata Łukaszuk

I w kołysankę już przemieniony płacz...

(Obiit... Natus est w poezji Aleksandra Wata)

 

ISBN 0 907652 24 7

 

 

Cena: £ 9-90 ($20-00), porto £ 1-80 ($3-60)

€ 17,99

 

Dzieło Aleksandra Wata nie należy do popularnego kanonu naszej współczesnej literatury. O losie jego twórczości zadecydowała dziwna „wyłączność odbioru”: przez wielu kojarzona jest jedynie z awangardyzmem Polski międzywojennej (1918-1924); dla innych Wat to przede wszy- stkim więzień sowieckich łagrów, kazachstański zesłaniec (1940-1946) i wreszcie — emigrant, autor pamiętnika Mój wiek. ...

A przecież dzieło to rzeczywiście intryguje — i nie jest to tylko kwestia określonego wycinka historii narodu, nawet jeśli zawiera on tak atrakcyjne momenty jak epizod lwowski, dzieje KPP, czy lata bierutowskie. Także — prywatna perspektywa życia i interpretacji człowieka, który tak naprawdę spełnia się poza ową historią — właśnie poprzez swą twórczość. Wszelkie próby mówienia „w ogóle” musiały zakończyć się fiaskiem. Nawet bohater pamiętnika nie powinien być „egzemplifikacją”. Będąc jednym z wielu, którzy za Anhellim odkrywali martwą krainę, jest wśród nich „zdziczałym szamanem”; jest tym, który przyszedł, a „zaprosić się nie dał”. „Tragiczny solista” ma prawo do tej jedynie dziś wiarygodnej szczerości, jaką jest subiektywizm w relacjonowaniu świata: „Nie wierzę, aby nasze pokolenia, które przeżyły wojny, hitleryzmy, komory gazowe i różne beriowszczyzny, stalinowszczyzny, były zdolne do „nastroju” optymistycznego (...). Poezja — nie filozofia, nie historia, nie nauka — jest jedyną dyscypliną, w której prawda jest dana bezpośrednio (...), w której istnieje intuicyjne odróżnienie: kłamstwo — prawda. Oczywiście, optymistyczna poezja byłaby bardziej wychowawcza. Tylko że dziś, dla naszych pokoleń, nie byłaby poezją. Byłaby kłamstwem” (Aleksander Wat, Moralia, 42-43).

Małgorzata Łukaszuk


kontra-logo.JPG (2018 bytes)